Idąc za ciosem, po recenzji odżywki do włosów, której używam głównie po prysznicu na siłowni, postanowiłam napisać również o uniwersalnym myjadle, którego używam już bardziej wszechstronnie. Chodzi o produkt,, którym umyję całe ciało - również włosy i twarz. Jakiś czas temu sądziłam, że znalezienie jednego żelu do wszystkiego jest niemożliwe - przede wszystkim moje wątpliwości budziły włosy. Jak wybrnęłam z tego dylematu? Posłuchałam Blogerek :)
