Witajcie!
No i dojechało! Z opóźnieniem, jak zawsze ostatnio. Szkoda, bo to jest to ogromny minus przy takich akcjach. Tak czy inaczej pudełko dotarło do mnie dzisiaj około południa. Oczywiście przy otwieraniu upuściłam jedna buteleczkę i obłupałam kawałek zamknięcia, ale nadal działa i poza ujmą estetyczną - nic mu nie jest. A co znalazłam w pudełku i co o tym sądzę? Zapraszam na pierwszy wpis z serii BeautyBox Open :)
