Witajcie!
Wiosna już powoli, ale konsekwentnie wypiera zimę, więc najwyższa pora, żeby skupić się na pielęgnacji, która pozwoli nam czuć się dobrze w czasie nadchodzącego lata. Jednym z aspektów, które zimą traktowane są nieco po macoszemu, jest pielęgnacja stóp. Ciężkie buty i ciepłe skarpety nie sprzyjają pielęgnacji skóry stóp, która po zimie jest zwyczajnie zmęczona i należy się jej regeneracja i odżywienie. Co prawda, mimo zimy i ciągłego ukrywania, smarowałam stopy regularnie kremem, ale żeby wyglądały dobrze przed założeniem pierwszych sandałów, potrzeba czegoś więcej. Porządny peeling i złuszczenie są niezbędne do prawidłowej regeneracji skóry, również tej pod butami :) Ja od kilku lat używam tzw. skarpet złuszczających i w tym roku zdecydowałam się na te, które można dostać m.in. w Biedronce - firmy Marion.
