W kwestii delikatnych myjadeł, szczególnie to twarzy i włosów, można by było napisać dużo... Dzisiaj przedstawię Wam produkt, którym od kilku tygodni myję właśnie buzię. Lubię testować kosmetyki niekoniecznie zgodnie z przeznaczeniem, bo często bardzo dobrze sprawdzają się w innych rolach. Kiedy szukałam delikatnego, nietłustego, ale olejowego oczyszczacza do twarzy zauważyłam, że wiele drogeryjnych produktów zawiera parafinę... A właśnie jej chciałam uniknąć. Olejki dedykowane do oczyszczania skóry nie zawsze mają dobre składy, a produkty naturale są gorzej dostępne i droższe. Poszperałam w sieci i postanowiłam wypróbować kremowy olejek Ziajka - dla dzieci, na ciemieniuchę. Co to właściwie za produkt i dlaczego nim się zainteresowałam?
środa, 29 czerwca 2016
niedziela, 26 czerwca 2016
Shiny Box 4 ever - czerwiec 2016 - OpenBox
Cześć!
Dzisiaj przychodzę do Was z Open Boxem nowego pudełeczka, czerwcowego Shiny Boxa :) Jest to pudełko wyjątkowe - jest to edycja urodzinowa, wedle zapowiedzi miała być unikatowa i bogata. Shiny obiecywało złote góry, full wypas. Dużo produktów, duża ich wartość - co miało wskazywać na niewiele "drogerii" w zestawie. Jak wyszło? Zapraszam na otwarcie czerwcowego pudełka Shiny Box - 4 ever !
środa, 22 czerwca 2016
Zakupy, zakupy :) DoZ i Rossmann!
Cześć dziewczyny!
Byłam na zakupach... z moim budżetem nie ma się co chwalić, ale jednak dorwałam kilka perełek i myślę, że może się to Wam spodobać :) Zakupy bardzo praktyczne, bo uzupełniałam jedynie zapasy :) Na tapetę wezmę DoZ i Rossmanna. Jesteście ciekawe, co kupiłam? Zapraszam dalej :)
poniedziałek, 20 czerwca 2016
Rozdanie Saszetkowe - zgłoszenia przyjmuję dłużej + bonus!
Hej :)
Kto obserwuje mój profil na Facebooku wie, że Rozdanie Saszetkowe nie zrobiło furory i udział wzięło w nim bardzo mało osób :( W związku z tym, nie przedłużając, mam nadzieję, że teraz to nadrobicie i połasicie się na pakę saszetek, próbek i miniaturek - oraz bonusik :)
Co mam dla Was ciekawego?
Robiłam porządki i trafiłam na zapad odżywek b/s marki Ziaja.. których po prostu wszystkich nie przerobię do końca dat ważności! Wybrałam więc tą z najdłuższym terminem i dorzucam do rozdania! Mam na myśli Odżywkę Intensywna Świeżość - dokładnie tą na zdjęciu. Pachnie ona delikatnie mentolem i kiedyś, kiedy jej używałam byłam z niej bardzo zadowolona - jak z resztą z każdej z tej serii. Termin ważności, żeby nie było żadnych wątpliwości, to 7.2017, więc na pewno posłuży którejś z Was!
Tak więc sumą fantów w rozdaniu jest zestaw saszetek i próbek oraz odzywka Ziaja. Zgłoszenia będę przyjmować do 30.06,2016r. pod postem głównym
Pozostałe zasady, w tym te dotyczące zdobywania losów, pozostają bez zmian :)
Powodzenia!
Delia Cosmetics - Krem CC 9in1 - w końcu porządny krem CC?
Cześć Dziewczyny!
Lato już puka do naszych okien i nie ma zmiłuj - z pełną tapetą na twarzy nie jest wygodnie cały dzień. Co prawda, niezły podkład i lekki puder dają radę nawet przy amazońskiej wilgotności powierza i temperaturach jak na równiku - ale po co się męczyć? Właśnie dlatego, kiedy pierwsze promienie wiosennego słońca zaczynają zaglądać do mojego mieszkania, jak co roku, zaczynam poszukiwania idealnego kremu BB/CC. Lekkiego, nietłustego, z filtrem i niezbyt drogiego. Oczywiście nie znalazłam jeszcze ideału, ale czy krem Delia zbliżył się do niego? Czytajcie dalej :)
czwartek, 16 czerwca 2016
Oeparol Essence - Odżywczy krem pod oczy
Cześć!
Dopadł mnie kolejny tydzień, kiedy doba jest za krótka a końca zadań nie widać :) Poza tym pogoda w Poznaniu jest kapryśna, a burze wcale nie wpływają pozytywnie ma moją produktywność... Na przykład wczoraj cały dzień ziewałam i mimo, że nie jestem wrażliwa na skoki ciśnienia, byłam strasznie śpiąca. Dzisiaj jest fajny dzień, po raz pierwszy od dość dawna nie padało i mam nadzieję, że zostanie tak na dłużej :)
Dzisiaj postanowiłam napisać Wam kilka słów o krem pod oczy, którego używam od końca maja. Miałam zamiar przetestować go szybko i zrecenzować w ramach mojej serii "Dwa tygodnie z...", ale musiałam dać mu trochę więcej czasu... Dlaczego? O tym w dalszej części wpisu :)
niedziela, 12 czerwca 2016
Moje włosy dwa lata temu - miotła nad morzem !
Witajcie!
Dzisiaj postanowiłam popełnić wpis sentymentalny, z gatunku tych historycznych. Nie chcę zanudzać Was problemami, które już dawno rozwiązałam, ale trafiłam ostatnio na zdjęcia z przed dwóch lat, z wakacji nad morzem. To, jak wyglądały wtedy moje włosy... Cóż, mogłabym służyć za eksponat muzealnej miotły. Były to totalne początki mojego dbania o włosy, jeszcze nie określiłabym się włosomaniaczką. Pielęgnacja polegała na codziennym myciu, czasem olejowaniu i stosowaniu losowych, poleconych w Internecie odżywek i masek. Jako, że jeśli dobrze pamiętam, olej nakładałam po raz pierwszy na włosy w lutym 2014 roku, a zdjęcia są z lipca - nie ma praktycznie żadnych efektów, a jedynie dziki puch wywołany słoną wodą i kolor, o którym nie chcę za dużo myśleć. Skończyło się oczywiście obcięciem tego wszystkiego, krócej niż do ramion ponad rok później. Jesteście ciekawe zdjęć?
Subskrybuj:
Posty (Atom)





