Zainspirowana Anwen, postanowiłam stworzyć swoją listę blogów włosowych :) W sumie to fajne zestawienie, bo czytam wiele takich blogów, ale jest kilka, których zniknięcie wywołało by mój smutek.
No to.. zaczynamy!
Taki śmieszny gadżet znalazłam w marcowym Shiny Box. W sumie śmiałam się z palucha, który ma usunąć makijaż samą wodą. W końcu nie mam z tym problemu - moja niezastąpiona dwufazówka Ziaja i micel zawsze dają radę. Nie wierzyłam, że zwykła woda da radę zmyć to, z czym wacik nasączony płynem potrzebował chwili, żeby rozpuścić choćby tusz do rzęs. Poza tym, zamiast pełnowymiarówki dostałyśmy produkt, który mieści się na palcu... Co paluch z magicznej tkaniny dał radę to zrobić?
Szybki post, ale jakże ostatnio same takie mi się zdążają.