Idąc za ciosem, po recenzji odżywki do włosów, której używam głównie po prysznicu na siłowni, postanowiłam napisać również o uniwersalnym myjadle, którego używam już bardziej wszechstronnie. Chodzi o produkt,, którym umyję całe ciało - również włosy i twarz. Jakiś czas temu sądziłam, że znalezienie jednego żelu do wszystkiego jest niemożliwe - przede wszystkim moje wątpliwości budziły włosy. Jak wybrnęłam z tego dylematu? Posłuchałam Blogerek :)
środa, 27 kwietnia 2016
wtorek, 26 kwietnia 2016
Garnier - Fructis Oil Repair 3 - moja pierwsza drogeryjna odżywka do włosów :)
Cześć Dziewczyny :)
W tym tygodniu z Niedzieli dla Włosów wyszły nici… siedziałam zawinięta w koc, popijałam herbatkę z cytryną i miałam taki katar, że chciało mi się wyć do Księżyca… Jestem niezmiernie zawiedziona tym faktem i obiecuję, że nadrobię ten brak w pielęgnacji kiedy poczuję się wystarczająco dobrze. Tymczasem chcę napisać Wam o mojej pierwszej (od prawie dwóch lat :) odzywce drogeryjnej - wybranej świadomie :) Kiedyś bardzo lubiłam Fructisy - kilka lat temu, kiedy wybierałam odżywki losowo, pamiętam, że te ładnie wygładzały włosy. W dalszej części posta przeczytacie, dlaczego nie lubię odżywek marek popularnych i dlaczego zdecydowałam się dać im szansę :) Jak spisuje się u mnie Garnier - Fructis Oil Repair 3?
niedziela, 24 kwietnia 2016
Shiny Box Spring xoxo! - kwiecień 2016 - Open Box!
Cześć Dziewczyny!
No i dotarło
do mnie pudełeczko :) Już w piątek, ale skłamałabym, gdybym napisała,
że nie wiedziałam, co w nim będzie. Ze względu na to, że Shiny Box nie
realizuje ostatnio przesyłek na jeden termin, zdążyłam już podejrzeć co
tam się kryje u innych użytkowniczek… Czyli z niespodzianki nici, jednak
co innego wywołano uśmiech na mojej twarzy :) Dzisiaj, ze względu na
katar i ogólne osłabienie, niestety Niedziela dla Włosów się nie
odbędzie... jednak zdrowie najważniejsze, a siedzenie kilkadziesiąt
minut z mokrą głową to nie jest coś, co przysłuży się pozytywnie moim
zatokom... Więc przychodzę do Was z wpisem Open Box! Jesteście ciekawe,
jakie produkty przyszły do mnie w kwietniowym Shiny Box i co o nich
sądzę?Pudełeczko jest wyjątkowo… bogate :) Dawno przesyłka nie była tak wypchana, a ilość pełnowymiarowych produktów jest godna pochwały. Z resztą nie tylko ilość, bo w końcu nie tylko ona się liczy :)
W ramach pewnego usprawnienia postanowiłam oceniać zawartość popularnymi gwiazdkami. Ich ilość odpowiada mojemu zadowoleniu z tego, że dany produkt znalazłam w pudełku, ale będę brała także pod uwagę ogólną kategorię, w której elementem oceny będzie to, czy obecność kosmetyku w Shiny Box jest pożądana :) Tak więc od 0 do 5 gwiazdek ocenia każdy produkt, u całe pudełko :) Mam nadzieję, że taka ocena Wam się spodoba :)
Bardzo przepraszam za jakość zdjęć, coś przedobrzyłam i nie umiem tego cofnąć, a na robienie nowych fotek nie mam siły :(
piątek, 22 kwietnia 2016
Shiny Box - Słodki Marzec - komentarz do produktów, których nie recenzowałam :)
Cześć :)
Moje kwietniowe pudełeczko od Shiny Box już do mnie jedzie, a ja jeszcze nie podzieliłam się moją opinia o pozostałych produktach z marcowej edycji, zrobię to dzisiaj. Kilka produktów już recenzowałam, ponieważ wydały mi się najciekawsze. Dzisiaj napiszę co sądzę o reszcie zawartości pudełka, zbiorczo. Co zostało do skomentowania?
czwartek, 21 kwietnia 2016
Co kupiłam na przecenach -49% w Rossmannie? Część I :)
Cześć :)
Nie mogłam się powstrzymać i naskrobałam dzisiaj post z moimi nowościami :) Chciałam napisać jeden post po zakończeniu wszystkich przecen, ale coś czuję, że wyszedł by strasznie opasły :) Z resztą na pierwszy tydzień promocji w drogeriach Rossmann najbardziej niecierpliwie czekałam, tak więc z jeszcze większą radością przychodzę do Was z tym postem :) Co kupiłam?
wtorek, 19 kwietnia 2016
Recenzja: Ava Aktywator Młodości - Witamina C - z Acerolą
Witajcie!
Dzisiaj chcę napisać o nowości w mojej pielęgnacji, o której już wspomniałam TUTAJ - od tego czasu też ja testuję i dzisiaj nie wyobrażam sobie wieczornego rytuału bez takiego cudeńka. Mowa o serum do twarzy Ava Aktywator Młodości - Witamina C - z Acerolą, które kupiłam przez przypadek. Szukałam produktu Bielendy, o którym Iwona z bloga Jak Dziecko we Mgle pisała TUTAJ, i przy samej kasie znalazłam to serum, w niezłej cenie (około 9zł). Urzekł mnie krótki skład i ostatecznie to Ava wylądowała w koszyku. Jak na tym wyszłam już zdradziłam, a niżej przeczytacie co skłoniło mnie do takiej oceny :)
poniedziałek, 18 kwietnia 2016
Neness i Perfumik.pl - Tanie wody perfumowane, inspirowane markowymi zapachami - moje porównanie :)
Witajcie!
Ostatnio chodziła za mną chęć zmiany, wniesienia czegoś nowego, świeżego, ale małym kosztem. Przeglądając blogi wpadłam na kilka recenzji zapachów ze strony Perfumik.pl, gdzie kupić możemy, za niewielkie pieniądze, perfumy inspirowane zapachami wielkich marek. Nie będę oceniać, czy to podróby czy nie. Nigdy nie miałam problemu z takimi produktami. O ile ktoś nie chce mnie oszukać, a uczciwie pisze jak jest, to nie mam zastrzeżeń. Perfumik.pl wszędzie informuje, że ich zapachy nie są oryginalne, a jedynie wzorowane na nich. Postanowiłam sprawić sobie coś od nich, z racji małego budżetu i tak nie mogłam marzyć o markowym zapachu. I tutaj nagle okazało się, że Shiny Box również ma ochotę zaskoczyć mnie zapachem - tym razem innej, popularnej firmy Nenees. Tutaj już rzecz ma się inaczej, bo o ile wiadomo, że to też zapachy inspirowane, to Nenees reklamuje się jako próbki perfum lanych. Podeszłam do nich więc dość sceptycznie. Ale fajnym zbiegiem okoliczności - mogę wypróbować produkty dwóch, konkurujących ze sobą sklepów i ocenić ich jakość, co dzisiaj właśnie zrobię :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




