czwartek, 21 kwietnia 2016

Co kupiłam na przecenach -49% w Rossmannie? Część I :)

Cześć :)
Nie mogłam się powstrzymać i naskrobałam dzisiaj post z moimi nowościami :) Chciałam napisać jeden post po zakończeniu wszystkich przecen, ale coś czuję, że wyszedł by strasznie opasły :) Z resztą na pierwszy tydzień promocji w drogeriach Rossmann najbardziej niecierpliwie czekałam, tak więc z jeszcze większą radością przychodzę do Was z tym postem :) Co kupiłam?

Przede wszystkim zupełnie nic z tego, co planowałam :) Oczywiście mam nowy podkład, krem CC i korektor, ale nie takie, jak na początku zakładałam :)

Po pierwsze podkład.

Maybelline Affinitone Mineral


Manhattan AffiniTone Mineral
Maybelline Affinitone Mineral

Nie ukrywam, że czaiłam się na Revlon Color Stay :) Niestety, plan nie powiódł się z dwóch powodów: po pierwsze, mój Rossmann nie miał testerów interesujących mnie kolorów. To wg mnie niedopuszczalne, żeby szanującą się drogeria miała takie braki… Po drugie, podkłady Revlon w Rossmannie są… w starych opakowaniach! Bez pompki, znaczy… no wiec odpuściłam. Mała strata, bo kiedyś na pewno, na innej przecenie sprawię sobie ten fluid. Robiłam przymiarki do Photoready, jednak nie przypuszczałam, że drobinki rozświetlające są w nim tak ogromne! Dzisiaj natomiast w mojej kosmetyczce wylądował Affinitone, z czego jestem bardzo zadowolona :) Dodatkowo utwierdzam się w przekonaniu, że jednak Rossmann to drogerie bardzo pospolite... Pracownice nie mają "serca" do tej pracy, oczywiście nie umniejszam ich zadaniu (każda praca z Klientem jest absorbująca i wymagająca), ale... ja nie umiem wybrać podkładu (koloru) w oparciu o jego wygląd na skórze ręki w sztucznym, sklepowym świetle. Luster też jak na lekarstwo, więc zwykle proszę o pomoc konsultantkę w drogerii. Hebe jest pod tym względem genialne, Panie znają asortyment, potrafią doradzić, pomogą przetestować na twarzy różne odcienie. W Rossmannie... nigdy nie udało mi się uzyskać takiej pomocy. Tutaj oczywiście rozumiem, że klientek było na prawdę dużo i Panie miały co robić, jednak specjalnie wybrałam się na zakupy w południe, żeby uniknąć tłumów i załapać się na pomoc :) Może jestem zbyt wymagająca, jednak mojego odcienia Affinitone nadal nie jestem pewna...  Mojej buteleczki jeszcze nie otworzyłam, ponieważ mam 1/3 podkładu Catrice. Maybelline będzie następny :)

Krem BB… ale ostatecznie CC :)

Eveline Magical CC Cream

Szukałam dobrze matującego kremu BB na lato… takiego bez wilgotnego wykończenia, co jest niestety standardem przy tego typu kremach. Nawet wychwalany Skin79, genialny jeśli chodzi o krycie i aplikację, nie schnie do końca na skórze i po kilku godzinach po prostu się świeci, mimo, że nie mam tłustej cery. Przeszukiwałam Wizaż z nadzieją, że w końcu trafię na coś godnego uwagi… W planach miałam Manhattan lub Lirene. Kupiłam Eveline i ani trochę nie żałuję :) Krem ma fajną konsystencję, ładnie się rozprowadza i mam wrażenie, że utlenia się tylko do odcienia mojej skóry o ani ton więcej :) Krycie oceniam na 4/5, bo to krem jednak, a nie podkład kryjący :) Jestem ciekawa jak sprawi się przy wyższych temperaturach :)
Na górze krem po lekkim rozsmarowaniu,
Po wklepaniu jest zupełnie niewidoczny.
Na górnym zdjęciu zaraz po wyciśnięciu z tubki :)
Rozświetlasz…

Lovely Gold Highlighter


Nie wiedziałam, czy w ogóle kupię taki produkt, ale ten odcień rozświetlacza jest dość słabo dostępny. Z poprzednich przecen mam chłodny odcień Silver, który nie do końca dobrze komponuje się z moją cerą. Wiem natomiast, że efekt rozświetlenia jest naturalny i trwały, więc skusiłam się na ciepłą wersje :) jak na razie jestem na tak!
Różnica pomiędzy odcieniami Silver i Gold - mam nadzieję, że widoczna :)
Korektor...

Wibo Camuflage


Urzekło mnie niewielkie, bardzo dobrze wykonane pudełeczko. Kolor korektora wydawał mi się ciemny, ale już na skórze jest bardziej naturalny i ładnie stapia się z cerą. Zobaczymy jak poradzi sobie z maskowaniem niedoskonałości cery :) Tego zakupu też nie planowałam, bo mam fajny korektor Eveline 2w1 i kolejnym, który przetestować jest płynny kamuflaż Catrice. No, ale… kosztował około 5zł :)

Krycie Wibo - całkiem niezłe :) Odcień też ładnie stapia się ze skórą :)
Na dokładkę wstąpiłam do Natury, gdzie aktualnie też trwają przeceny do -40% na kolorówkę :) W sumie realnie na większość marek jest -30%, a np. na Kobo tylko -20%... Szkoda, bo myślałam nad cieniami do powiek :) Zaopatrzyłam się natomiast w kredkę do brwi marki Smart Girls Get More :) Gdzieś już o nich czytałam, ale dla mnie są absolutną nowością. Szkoda, że w mojej Naturze taki straszny wiatr hulał w kosmetykach kolorowych… Okropne pustki. Na temat kredki na razie mogę powiedzieć tylko tyle, że jest dość twarda i ma ładny, brązowy odcień. Mam nadzieje, że będzie też trwała.



Ooo, i jeszcze mały bonusik, jak się chwalić, to na całego :) Udało mi się wygrać rozdanie u Edyty (http://kreconowlosaa.blogspot.com/) :D Na zdjęciu widać, co dostałam :) Zdradzę, że balsam z minerałami z Morza Martwego wczoraj wylądował na moich włosach i pięknie je zmiękczył :) Jeszcze raz dziękuję :)


A Wy skusiłyście się na przeceny w Rossmannie?


14 komentarzy:

  1. gratuluję wygranej :) fajne nowości, ja się nie wybieram do Rossmana :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kupiłam tylko korektor i puder, bardzo zachowawczo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ja po prostu uzupełniłam zapasy ^^

      Usuń
  3. Ciekawa jestem podkładu z Maybelline;) Ja niestety nie dotrę do Rossmanna więc odpuściłam sobie ten tydzień. Fajna nagroda, miłego użytkowania;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem bardzo ciekawa :) Na pewno napiszę, jak się sprawuje :)

      Usuń
  4. Gratuluję, super nagroda :) A w Rossmannie zaszalałaś, ja planuję odwyk :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) W sumie też planowałam odwyk na kolejnych dwóch segmentach przeceny, ale jak przejrzałam kosmetyczkę, to chyba się nie da :D

      Usuń
  5. Ciekawi mnie ten kamuflaż z Wibo, ale na razie jestem wierna kamuflażowi z Catrice i pewnie ciężko go będzie pobić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wibo jest fajny. Tzn. w cenie regularnej bym go nie kupiła, ale w przecenie jest bardzo OK. Catrice jeszcze przede mną :)

      Usuń
  6. Też niedawno zaczęłam blogować :) Kupiłam róż Smooth Wear i puder Fixing Powder z Wibo. Czaiłam się na tą paletkę do konturowania z Wibo, ale w żadnym Rossmannie nie mogłam jej dostać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja poszłam tylko po kilka rzeczy,a wróciłam z obładowaną torbą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten podkład z Maybelline tylko, że w "starym" opakowaniu :D

    OdpowiedzUsuń