Dzisiejsza NdW znów była szybka i troszkę niestaranna, czego efekt
opisze dalej... Chyba muszę zmienić dzień na jakiś inny, bo chociaż do
tej pory niedziela była idealna, ostatnio często zdarza się, że mam
plany od rana i nie mogę przeznaczyć na pielęgnację tyle czasu, ile bym
chciała. Tak też było też dziś i mimo, że nie niszczyłam włosów, to dostałam od nich ostrzeżenie :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kallos Omega. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kallos Omega. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 10 kwietnia 2016
poniedziałek, 14 marca 2016
Niedziela dla Włosów (12) - nawilżanie (WIT.E i gliceryna)
Witajcie!
Niestety moje dni nadal pędzą, nie mam na nic czasu, a kiedy go znajdę, po prostu odsypiam... Jednak postanowiłam sobie, że choćby nie wiem co, w niedzielę muszę urządzić sobie małe spa... dla zdrowia też psychicznego. To męczące, że w tygodniu nie mam czasu porządnie os siebie zadbać. I w ten sposób odkryłam największą korzyść z serii NdW - zmusiła mnie ona do działania. Niekoniecznie chodzi o publikację moich poczynań, tylko taki mus w głowie - powinnam! I w ten sposób zafundowałam sobie minimalną, ale treściwą pielęgnację, między innymi włosów.
poniedziałek, 7 marca 2016
Podsumowanie - styczeń i lutu + plany :)
Witajcie!
Lepiej późno niż wcale - więc dzisiaj przychodzę do Was z podsumowaniem pielęgnacji moich włosów. Będzie ono zawierało przede wszystkim relację z pielęgnacji indyjskim olejkiem i mydełkiem, ale nie tylko :) W moich planach pielęgnacyjnych zwykle wieje nudą, bo w zasadzie stosuję coś niby kosmetyczny minimalizm, choć trafniejszym określeniem byłby raczej racjonalizm :) jeśli chcecie się dowiedzieć, jak wyglądały ostatnie miesiące u mnie, zapraszam do dalszej części wpisu :)
niedziela, 6 marca 2016
Niedziela dla Włosów (11) - Siemię lniane, Wit.E i Kallos Omega
Witajcie!
Luty minął, rozpędza się marzec. Szybko ten rok leci, zdecydowanie za szybko. Ostatnio nie mam na nic czasu, a tym bardziej na przyjemności, takie jak tworzenie nowych wpisów. Bardzo chcę to zmienić i mam nadzieję że bliżej Wielkiej Nocy trochę się u mnie rozluźni. Tymczasem staram się choć raz w tygodniu zapewnić mojemu ciału i przede wszystkim włosom maksymalne spa.
A moje włosy są ostatnio strasznie kapryśne. Zbyt dramatycznie reagują na wiele zabiegów, więc większość czasu chodzę w koczkach i kucykach. Jak dzisiaj wyglądała moje pielęgnacja?
Luty minął, rozpędza się marzec. Szybko ten rok leci, zdecydowanie za szybko. Ostatnio nie mam na nic czasu, a tym bardziej na przyjemności, takie jak tworzenie nowych wpisów. Bardzo chcę to zmienić i mam nadzieję że bliżej Wielkiej Nocy trochę się u mnie rozluźni. Tymczasem staram się choć raz w tygodniu zapewnić mojemu ciału i przede wszystkim włosom maksymalne spa.
A moje włosy są ostatnio strasznie kapryśne. Zbyt dramatycznie reagują na wiele zabiegów, więc większość czasu chodzę w koczkach i kucykach. Jak dzisiaj wyglądała moje pielęgnacja?
Subskrybuj:
Posty (Atom)



