piątek, 6 maja 2016

Catrice All Matt Plus - podkład matujący - Recenzja.

Witajcie!
Dzisiaj postanowiłam napisać nietypową, jak dla mnie, recenzję - podkładu do twarzy :) Dlaczego nietypową? Ponieważ nie jestem biegła w sztuce makijażu - ot, tak, maluję się i tyle. Nie mam też wielkiego porównania - używałam kilku podkładów, ale to niewielkie doświadczenie w porównaniu do wielu z Was. Wiele lat moim faworytem był podkład a AA - tani, niezawodny i nie widziałam w nim wad - nie waży się, dobrze współgra z cerą. Oglądając Wasze zdjęcia doszłam do wniosku, że jednak AA nie wygląda naturalnie. Porównałam kilka zdjęć i zauważyłam, że niestety widać go i moja buzia sprawia wrażenie "przemalowanej", nawet jeśli podkładu jest na prawdę niewiele. Poszperałam, przeczytałam kilka recenzji i wybrałam nowy podkład, o którym dzisiaj Wam napiszę. Catrice All Matt Plus - bo o nim mowa - miał spełnić kilka zadań, ale przede wszystkim wyglądać naturalnie. Jak się spisał?

czwartek, 5 maja 2016

Eveline 6w1 Care&Colour - wielkie rozczarowanie....


Cześć :)
Dzisiaj przychodzę do Was z szybką recenzją odzywki do paznokci, którą kupiłam wczoraj na przecenach w Rassmannie -49%.... dlaczego tak szybko? Otóż o niektórych produktach zdanie można wyrobić sobie bardzo szybko... w zasadzie już podczas pierwszego użycia. Ja, żeby utrwalić sobie opinię o tej odżywce potrzebowałam niecałych 24 godzin. Dlaczego? O tym przeczytacie dalej.



środa, 4 maja 2016

Rozdanie saszetkowe!!!

Cześć Dziewczyny!

Tak jak obiecywałam, będzie rozdanie! Wiele z Was chciało, żeby wygrane były trzy, jednak mój zasób saszetek oceniłam na jedną wygraną :) Ale, ale! Od Was zależy, czy rzeczywiście tylko jedna szczęściara zgarnie pulę :D Jak to działa? Już wyjaśniam:

Jeśli w rozdaniu weźmie udział mniej niż 50 uczestników, wygrana pojedzie do jednej z Was. Jeśli jednak bawić będzie się więcej osób, wylosuję jeszcze drugie miejsce, które otrzyma ode mnie prezent - niespodziankę (kosmetyczny, oczywiście!). 
Główną nagrodą jest paczka pełna saszetek - próbek kosmetyków, ale też "pełnowymiarowych saszetek" - takich, które dostępne są w takiej wersji w sprzedaży - łącznie minimum 25 sztuk (a nie wiem, ile uzbieram do 15. czerwca :).

Co kupiłam na przecenach -49% w Rossmannie? Część II :)

Cześć :)
Wiem, że wiele z Was oparła (opiera :) się pokusie rossmannowych wyprzedaży, ale dla mnie to doskonała okazja, żeby zrobić zapasy - aktualnie trwa promocja -49% na artykuły do makijażu ust oraz manicure :) TUTAJ pokazywałam, co nowego pojawiło się u mnie przy okazji przeceny produktów do twarzy (podkłady, pudry...). Dzisiaj pokażę, co nowego u mnie do makijażu oczu, ust i paznokci :) Jesteście ciekawe?









niedziela, 1 maja 2016

Niedziela dla Włosów (17) - Totalne no-poo - albo nawet o krok dalej :)

Cześć dziewczyny!
Poprzednią NdW opuściłam, ponieważ byłam dość mocno przeziębiona i moim największym pragnieniem było nie wychodzenie z łóżka... Niestety, w życiu nie można mieć wszystkiego, a moje marzenie spełniło się w możliwości pozostania cały weekend w domu. W tym tygodniu czuję się znacznie lepiej, więc i NdW odbyła się, ale była dość nietypowa. Kilka dni temu przypomniałam sobie moje bardzo wczesne początki włosomaniactwa - u mnie zaczęło się od eksplozji w kierunku dość mocnego odrzucenia chemii w pielęgnacji. Trwało to, na szczęście dość krótko - zdążyłam jednak przetestować kilka metod bardzo naturalnego mycia i odżywiania włosów. No-poo (bez szamponu), jajka i jogurt na włosy - to tylko ułamek tego, z czym kombinowałam. Metody te nie zostały ze mną na dłużej, bo jestem z natury bardzo leniwa i mam naturę odkrywcy - przygotowywanie własnych szamponów i odżywek z lodówkowych składników na dłuższą metę nużyło mnie i nudziło. Dzisiaj chciałam pokazać Wam, jak przez chwilę wyglądała moja pielęgnacja ponad dwa lata temu - a bogatsza o wiedzę zdobytą przez te kilka lat lepiej rozumiem, co robiłam :)
Jako spoiler dalszej części postu dodam, że dzisiaj nie użyłam żadnego kosmetyku :D

środa, 27 kwietnia 2016

Intimea - Emulsja Hipoalergiczna do higieny intymnej - do wszystkiego?

Cześć :)
Idąc za ciosem, po recenzji odżywki do włosów, której używam głównie po prysznicu na siłowni, postanowiłam napisać również o uniwersalnym myjadle, którego używam już bardziej wszechstronnie. Chodzi o produkt,, którym umyję całe ciało - również włosy i twarz. Jakiś czas temu sądziłam, że znalezienie jednego żelu do wszystkiego jest niemożliwe - przede wszystkim moje wątpliwości budziły włosy. Jak wybrnęłam z tego dylematu? Posłuchałam Blogerek :)









wtorek, 26 kwietnia 2016

Garnier - Fructis Oil Repair 3 - moja pierwsza drogeryjna odżywka do włosów :)


Cześć Dziewczyny :)
W tym tygodniu z Niedzieli dla Włosów wyszły nici… siedziałam zawinięta w koc, popijałam herbatkę z cytryną i miałam taki katar, że chciało mi się wyć do Księżyca… Jestem niezmiernie zawiedziona tym faktem i obiecuję, że nadrobię ten brak w pielęgnacji kiedy poczuję się wystarczająco dobrze. Tymczasem chcę napisać Wam o mojej pierwszej (od prawie dwóch lat :) odzywce drogeryjnej - wybranej świadomie :) Kiedyś bardzo lubiłam Fructisy - kilka lat temu, kiedy wybierałam odżywki losowo, pamiętam, że te ładnie wygładzały włosy. W dalszej części posta przeczytacie, dlaczego nie lubię odżywek marek popularnych i dlaczego zdecydowałam się dać im szansę :) Jak spisuje się u mnie Garnier - Fructis Oil Repair 3?