niedziela, 21 lutego 2016

Niedziela dla Włosów (9) - Olejek Hennara i mydełko Sesa.

Witajcie!
Wczoraj wyjątkowo, w ramach weekendowego, włosowego SPA, włączyłam do pielęgnacji indyjskie specjały :) Z założenia miały być stosowane do codziennej, nie specjalnej pielęgnacji, ale ze względu na brak czasu w tym tygodniu nie udało mi się użyć ich dwa razy. 
kosmetyki indyjskie

Na noc naolejowałam długość włosów olejem lnianym. Rano na skórę głowy dołożyłam ciepły olejek Heenara - jego nie da się użyć zimnego, bo w buteleczce jest stały, trzeba podgrzać :) w związku z tym etykieta nie przetrwała długo :D Wykonałam delikatny masaż, a w tym czasie zemulgowałam olej na włosach odżywką Isana. Po godzinie "umyłam" włosy mydłem Sesa. Niestety, to mydełko nie domywa olejów (nawet zemulgowanych), także w takim planie używam go jak odżywkę - na niecałą godzinę :) Mydło dobrze się pieni i pokrywa włosy. Ma dość charakterystyczny zapach, który roznosi się w łazience. 
Zarówno przy olejku, jak i mydle, skora głowy mnie delikatnie mrowi. To takie uczucie, że nie jest ani przyjemne, ani nie. Mam nadzieję, że to włosy rosną. :D 
Umyłam włosy Babydreamem, a następnie wmasowałam chwilę odzywkę Isany - dla mnie jest ona bardzo neutralna. Poprawia stan włosów, łatwiej się je rozczesuje i są mile w dotyku, ale łatwo mi określić, jak zadziałały inne składniki pielęgnacji. 
Wystylizowałam jak zwykle. 
efekt pielęgnacji
Zdjęcie w naturalnym świetle, bez lampy :)
Olejek Heenara i mydełko pachną intensywnie i zapach utrzymuje się na włosach. Jest przyjemny, ale z czasem może męczyć - zobaczymy, jak będzie u mnie :) Włosy po tych zabiegach są ładnie dociążone, wyraźnie nabłyszczone i bardzo miłe w dotyku. Muszę użyć kiedyś mydła Sesa bez olejowania wcześniej włosów, żeby zobaczyć jakość samego działania myjącego. Będzie to trudne, bo obiecałam sobie olejowanie dwa razy w tygodniu, właśnie wtedy, kiedy muszę umyć włosy... :)

14 komentarzy:

  1. Świetnie wyglądają :) Jak ja Tobie zazdroszczę tej pielęgnacji, chyba będę musiała zamówić coś "innego" niż te ogólnodostępne kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Włosy wyglądają bardzo dobrze po takich indyjskich cudeńkach;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś używałam namiętnie olejku Heenara a mydełko Sesa można było wygrać u mnie w rozdaniu :) Z mydełkiem jednak styczności nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak wrażenia po olejku? Ja mam nadzieję, że mnie zapach nie stłamsi :D

      Usuń
  4. Jeśli po tych wszystkich zabiegach włosy wyglądają tak cudownie jak Twoje, to warto poświęcić trochę czasu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Nie zawsze jest tak dobrze, ale warto się postarać :)

      Usuń