środa, 30 marca 2016

Glov Hydro Demaquillage - Shiny Box marzec 2016 - recenzja!

Glov Hydro DemaquillageTaki śmieszny gadżet znalazłam w marcowym Shiny Box. W sumie śmiałam się z palucha, który ma usunąć makijaż samą wodą. W końcu nie mam z tym problemu - moja niezastąpiona dwufazówka Ziaja i micel zawsze dają radę. Nie wierzyłam, że zwykła woda da radę zmyć to, z czym wacik nasączony płynem potrzebował chwili, żeby rozpuścić choćby tusz do rzęs. Poza tym, zamiast pełnowymiarówki dostałyśmy produkt, który mieści się na palcu...  Co paluch z magicznej tkaniny dał radę to zrobić?

 

wtorek, 29 marca 2016

Niedziela dla Włosów (13) - Spawdzona pielęgnacja.

Witajcie!
Niedziela dla Włosów
W związku ze Wielkanocą wpis pojawia się dzisiaj - z opóźnieniem, ale NdW odbyła się w sobotę :) Postanowiłam odżywić moje włosy sprawdzoną metodą, żeby nie ryzykować jakiś nieprzewidzianych reakcji z ich strony - nadal nie chcą się układać tak, jak ja bym tego chciała i niestety chyba muszę się do tego przyzwyczaić. Co zafundowałam moim włk), na środku głowy. osom tym razem?



piątek, 25 marca 2016

Shiny Box marzec 2016 - OpenBox!


Witajcie!
No i dojechało! Z opóźnieniem, jak zawsze ostatnio. Szkoda, bo to jest to ogromny minus przy takich akcjach. Tak czy inaczej pudełko dotarło do mnie dzisiaj około południa. Oczywiście przy otwieraniu upuściłam jedna buteleczkę i obłupałam kawałek zamknięcia, ale nadal działa i poza ujmą estetyczną - nic mu nie jest. A co znalazłam w pudełku i co o tym sądzę? Zapraszam na pierwszy wpis z serii BeautyBox Open :) 

Shiny Box marzec 2016

czwartek, 24 marca 2016

Recenzja - Szampon Perfect Me by JF Malcolm - Naturals Oils Repair


recenzjaSzybki post, ale jakże ostatnio same takie mi się zdążają.
Praktycznie nie używam szamponów marek drogeryjnych, w zasadzie wyłączając Babydream i Barwę od lat nie miałam żadnego  Gliss Kur, Schaumy czy innego Nivea. Kiedyś tylko szampony apteczne, teraz wspomniana Barwa lub mydło Sesa. Na liście, która chcę przetestować jest na przykad mydło cedrowe Bani Agafii, ale nie ma żadnego szamponu z drogerii. ShinyBox uszczęśliwił mnie w lutym takim szamponem, w dodatku z serii wręcz dyskontowej. Przypadł mi szampon Perfect Me by JF Malcolm oraz trzy saszetki maseczek do włosów. Moja wersja szamponu to NATURAL OILS REPAIR. Pomyślałam, a niech to, czyli chyba muszę wypróbować te myjadła. I chcąc, nie chcąc testowałam szampon. Przez tydzień. Dlaczego tylko tyle? 

poniedziałek, 21 marca 2016

Wyniki rozdania!!!

Witajcie!

Jak wczoraj obiecałam, dzisiaj przychodzę do Was z wynikami rozdania :) Znam je już od wczorajszego wieczora, więc dzisiaj już nie będę trzymała Was dłużej w niepewności :)

Głosy liczyłam w następujący sposób: Każda z Was, która spełniła warunki rozdania otrzymała odpowiednią liczbę głosów. Uzupełniałam tabelkę w kolejności dodawania komentarzy pojedynczymi głosami, a następnie po kolei przyznając kolejne głosy za dodatkowe warunki :) Dlatego dwa losy tej samej osoby nie były obok siebie :) Następnie wypełniłam formularz do losowania (http://www.losowe.pl/) i....


wygrana jedzie do....

zaczarowanaa
 


GRATULUJĘ!!!

Na maila z adresem od Zwyciężczyni czekam do czwartku :) Jeśli go nie otrzymam, piątek ponowię losowanie.
 
 

niedziela, 20 marca 2016

Niedziela dla włosó (12) - Maska z dziegciem i półprodukty.

Witajcie!

niedziela dla włosów
Dzisiaj znów szybka niedziela, ale cieszę się niezmiernie, że mobilizuję się choć raz w tygodniu, żeby ten dzień poświęcić pielęgnacji. W tygodniu zwyczajnie nie mam czasu, a bez tego wyglądałabym jak miotła... Teraz nie jest wiele lepiej, ale o tym za chwilę.





czwartek, 17 marca 2016

Zakupowa chwila słabości - Ava, Maybelline i Eveline :)

Witajcie!
Dzisiaj zaglądam tutaj z opisem (spowiedzią...) małych zakupów. Muszę się Wam przyznać, że około połowy lutego nałożyłam na siebie zakaz zakupowy. Znaczy nie taki całkowity, mogę uzupełniać zapasy :) I jestem konsekwentna jak nigdy :) No ale dzisiaj wpadłam do Hebe, po płyn do demakijażu (od trzech dni zmywałam się oliwką i to nie był dobry pomysł - strasznie ciężko schodzi tusz do rzęs), więc zakup jak najbardziej uzasadniony :) I tak zaczęłam krążyć między tymi regałami... Oczywiście nagle przypomniałam sobie, że kilka rzeczy "potrzebuję". Kupiłam niewiele, ale jestem zachwycona moim "małym grzechem na detoksie" :)