czwartek, 19 maja 2016

Bonus dla Rozdania! Dodatkowy los :)

Cześć :)

Widzę, że zainteresowanie rozdaniem jest niewielkie... Szkoda, bo saszetek jest dużo i dą bardzo różnorodne :) A ciągle dochodzą nowe :)

Na zachętę mam dla Was dodatkowy los, który można zdobyć w bardzo prosty sposób: wystarczy polubić fanpage bloga na Facebooku KLIK
Zasada jest taka: 
- Jeśli już bierzesz udział w rozdaniu, ale nie polubiłaś fanpage, zrób to teraz, a jako 'odpowiedź' pod swoim komentarzem-zgłoszeniem pod postem o rozdaniu (link) dodaj informację, jako kto obserwujesz mnie na Facebooku ("Obserwuję na Facebooku jako: (imię i pierwsza litera nazwiska)")
- Jeśli nie bierzesz udziału w rozdaniu, możesz wziąć pełen udział i zdobyć trzy losy lub po prostu polubić fanpage i zyskać jedną szansę w losowaniu (nie trzeba spełniać innych warunków - wystarczy polubić mnie na FB) - w takim przypadku proszę tylko o zgłoszenie pod postem konkursowym (o treści: "Obserwuję na Facebooku jako: (imię i pierwsza litera nazwiska)")

Jeśli bierzesz udział w rozdaniu i spełniłaś wszystkie warunki, oznacza to, że masz aż trzy losy :) To duża szansa na wygraną! Odwiedzaj mnie, na pewno będą jeszcze okazję na dodatkowe losy dla wszystkich :)


To jest link do posta z rozdaniem - tam proszę o dodawanie komentarzy!

Zapraszam do udziału, został niecały miesiąc!
Piszcie w komentarzach, jeśli macie jakieś pytania!


Buziaki!

Joy Box "Wiosna" - niestandardowy sposób uzupełniania zapasów :)


Cześć Dziewczyny!
Przychodzę do Was dzisiaj z postem typu open box, ale dość nietypowego pudełeczka :) Każda z nas, która zamawia beauty boxy wie, że zwykle są one niespodzianką do dnia wysyłki. Jedne można później zamówić, znając ich zawartość, inne już nie. Joy Box jest w tym gronie bardzo nietypowy, bo od samego początku znamy jego zawartość. Co więcej, możemy mieć na nią wpływ. Na czym to polega? W dużym skrócie: produkty w pudełku są podzielona na kilka kategorii. Pierwsza zwykle jest stała, a z pozostałych jest do wyboru kilka wariantów. Szczegóły są bardzo ładnie opisane na stronie, gdzie można zamówić Joy Boxa (KLIK). Niestety, pełna dostępność produktów jest zwykle tylko kilka godzin po ujawnieniu, później przy wielu z nich widnieje napis 'wyprzedane'. Ja sama nie załapałam się na pierwszą odsłonę, jednak często w trakcie sprzedaży danej edycji niektóre kosmetyki pojawiają się ponownie. Trafiłam właśnie w takie okienko i dzisiaj odwiedził mnie kurier, który przyniósł mi wcześniejszy, imieninowy prezent :)

Co znalazłam w środku? Same dobrocie! Przed wszystkim warto dodać, że moja ocena pudełka jest bardzo subiektywna i nie będę przydzielała gwiazdek. Po pierwsze, wiem, co zamawiałam. Tutaj nie ma niespodzianki i dreszczyku emocji przy otwarciu. Po drugie, wiele produktów w pudełeczku po prostu trafiło w moje kończące się zapas, więc cieszę się, że mogłam je uzupełnić w ciekawe (dla mnie) nowości i jednocześnie odrobinę oszczędzić. Wartość produktów w pudełku to około 150zł, a jego cena wynosi 49zł (z przesyłką).

Jeszcze jedno musicie o mnie wiedzieć - czasem bardzo lubię dostawać prezenty, które niby sama sobie wybrałam, a jednak są dla mnie niespodzianką. Na przykład mówię: 'chciałabym dostać na urodziny coś fajnego z firmy X.', albo 'chciałabym jakiś fajny krem do rąk.' I wtedy mój mąż, albo ktokolwiek, kto akurat pyta się o prezent dla mnie, ma duże pole do manewru, a ja nadal mam niespodziankę. Nie zawsze muszę wybrać dokładnie coś, co kupuję, nieraz mam frajdę właśnie z takich "narzuconych" zestawów. 

Dlaczego Joy Box "Wiosna" trafił w sam środek mojego serca? Czytajcie dalej :)

wtorek, 17 maja 2016

Moja pielęgnacja twarzy - czyli jak dobrze wyglądać no make up :)

Witajcie!

Dzisiaj chcę opowiedzieć Wam o pielęgnacji mojej twarzy oraz zdradzić kilka sztuczek, które pozwoliły mi odzyskać witalność cery w stosunkowo krótkim czasie. Opowiem też Wam o problemach, z którymi nadal się borykam i moich planach, co w tym temacie zrobić :)
Zacznę od tego, że mam 28 lat i moja skóra (niestety) też. Widać to, a bez odpowiedniej pielęgnacji wyglądała dość nieciekawie. Zaskórniki otwarte i zamknięte, ropne zmiany (niewiele, ale jednak), cienie i widoczne zmarszczki pod oczami. Oczywiście nie w ilości i natężeniu jak w przypadku bardzo zaniedbanej skóry, ale zaczęło mnie to po prostu wnerwiać, Od lat stosowałam takie same rytuały pielęgnacyjne, a stan skóry się pogarszał.... To, co działało świetnie, kiedy miałam dwadzieścia lat, teraz po prostu... nie wystarczało. Postanowiłam przeanalizować to, co robiłam i zastosować zmiany. Jakie one były i co mi dały, przeczytacie niżej. Post wyszedł długi, ale myślę, że wyczerpałam temat :)

niedziela, 15 maja 2016

Niedziela dla Włosów (19) - Kolejny raz Kallos, nowy olej i olejek :)

 Cześć :)
Dzisiaj, w typowo domowym nastroju, chciałam odpuścić sobie włosowe SPA... W sumie jutro bym to nadrobiła :) No, ale... Tak już jest, że jeśli chcecie coś osiągnąć, należy być konsekwentnym. Jasne, że jedna przegapiona NdW nie zmieniła by wiele, ale na prawie precedensu... dała by mi prawo do takich akcji. A tego bardzo nie chcę - jestem z natury baardzo leniwa i wyrobienie sobie wielu nawyków wiąże się z dość silną wolą. Dlatego, w myśl zasady, że najciężej jest zacząć, zwlokłam się z fotela i poczłapałam do łazienki. Nie miałam specjalnie pomysłu na dzisiejszą pielęgnację, więc skupiłam się na nowym w mojej kolekcji Kallosie i olejowaniu... którego niestety ostatnio moim włosom brakuje.

środa, 11 maja 2016

Recenzja - Marion Spa - Złuszczający Zabieg do Stóp

Witajcie!
Wiosna już powoli, ale konsekwentnie wypiera zimę, więc najwyższa pora, żeby skupić się na pielęgnacji, która pozwoli nam czuć się dobrze w czasie nadchodzącego lata. Jednym z aspektów, które zimą traktowane są nieco po macoszemu, jest pielęgnacja stóp. Ciężkie buty i ciepłe skarpety nie sprzyjają pielęgnacji skóry stóp, która po zimie jest zwyczajnie zmęczona i należy się jej regeneracja i odżywienie. Co prawda, mimo zimy i ciągłego ukrywania, smarowałam stopy regularnie kremem, ale żeby wyglądały dobrze przed założeniem pierwszych sandałów, potrzeba czegoś więcej. Porządny peeling i złuszczenie są niezbędne do prawidłowej regeneracji skóry, również tej pod butami :) Ja od kilku lat używam tzw. skarpet złuszczających i w tym roku zdecydowałam się na te, które można dostać m.in. w Biedronce - firmy Marion.




niedziela, 8 maja 2016

Niedziela dla Włosów (18) - Organic Shop - Avocado&Honey :)

Witajcie!
Ostatnio niewiele włosów na moim blogu... I w codziennej pielęgnacji niestety też. Odkąd zaczęłam używać odżywek typu make beaty - trochę zaniedbałam głęboką pielęgnację w ciągu tygodnia. Majowy długi weekend też nie sprzyjał zamykaniu się w łazience - pogoda była przepiękna! Nie wiem, czy to źle, że w ciągu tygodnia moja pielęgnacja jest raczej minimalistyczna - ostatnio taka moda. Poza tym, moje włosy nie wymagają już drastycznej reanimacji - są względnie zdrowe, więc należy ich nie zniszczyć i dbać, żeby były w coraz lepszej formie. Jednak niedziele są dla mnie oazą SPA - i ogromną motywacją, żeby jednak ten jeden w dzień w tygodniu stosować bogatą, przemyślaną pielęgnację. Dzisiaj, będąc na zakupach i obiadku w galerii Plaza w Poznaniu, jak zwykle wstąpiłam do sklepu Siberika - akurat trafiłam na promocję masek do włosów, które od jakiegoś czasu chciałam kupić :) Nie mogłam się tylko zdecydować, na który rodzaj się zdecydować. Korzystając z promocji - kupiłam obydwie :) Zapraszam na relację z NdW z użyciem maski Organic Shop Avocado&Honey (express repair).

sobota, 7 maja 2016

Uroda Oil Repair - Kuracja Upiększająca - idealne serum... no właśnie, na co?

Witajcie!
Uwielbiam testować nowe kosmetyki, ale nie lubię eksperymentować ze zdrowiem, również skóry. Po udanych testach serum Ava, o którym pisałam TUTAJ, nabrałam nieco odwagi. W końcu 20 lat miałam... dość dawno temu i warto zadbać o cerę bardziej świadomie, żeby cieszyć się jej zdrowym i promiennym wyglądem na dłużej. Dlatego bardzo ucieszyłam się, kiedy znalazłam w kwietniowym Shiny Box olejek upiększający Uroda. Otrzymałam go jako prezent, za subskrypcję. Jeszcze szerzej uśmiechnęłam się, kiedy zobaczyłam co wchodzi w skład olejku. Od razu przystąpiłam do testów :)