piątek, 10 czerwca 2016

MAKEUP REVOLUTION, NEW-TRALS VS NEUTRALS - Cienie do powiek, hit czy klapa?


Cześć dziewczyny!
Od niedawna, poza pielęgnacją, aktywnie interesuję się też makijażem. Jestem mocno początkująca, a moje próby niejednokrotnie muszę zmywać od razu, ale postawiłam sobie za cel - nauczyć się robić ładny makijaż, zarówno dzienny jak i wieczorowy. Co prawda proste cieniowanie oka wykonuje już od wielu lat, ale kiedy w grę wchodzą trzy, cztery kolory, to już nie jest tak dobrze. Da tej pory używałam kolorowych kosmetyków drogeryjnych, nie rzucałam się na droższe marki, a moja nauka odbywała się na polecanych produktach z niższej i średniej półki. Lubię Eveline i Wibo, uważam, że mają niezłe cienie do powiek. Wiem też, że pigmentacji można wiele zarzucić, a i gama kolorystyczna jest dość uboga. Nie porywałam się jednak na kupno paletek za kilkadziesiąt złotych, bo zwyczajnie nie byłam pewna, czy dobrze trafię i bałam się utopić kilka dych. Tymczasem, korzystając z możliwości zrobienia zakupów na emik.com za darmo, w ramach promocji kart Visa, dorzuciłam do koszyka paletkę Makeup Revolution, która od kilku tygodni była numerem jeden na mojej liście zakupów. Mowa o NEW-TRALS VS NEUTRALS. Po recenzji u Agwer wiedziała, że muszę ją mieć, a zakupy w Empiku były doskonałą okazją, żeby tą zachciewajkę spełnić. Nie jest to może wyższa półka, bo kosmetyki MuR są w bardzo przystępnych cenach, ale podobno jakościowo są bardzo dobre i postanowiłam się o tym przekonać osobiście.



Paletkę otrzymujemy w pudełeczku. Jest wykonana z twardego, porządnego plastiku i dość ciężka. Nic nie trzeszczy, nie zacina się i ogólnie uważam, że wykonanie jest na wysokim poziomie. W środku znajdziemy dwustronny pędzelek (do nakładania i blendowania cieni), lusterko i 16 cudnych kolorów. Dlaczego zdecydowałam się na tą wersję paletki MUR? Ponieważ szukałam czerwieni. Ciepłych, koralowych i nie tylko. Nie fioletów, nie brązów, a właśnie czerwieni. Nie wiedziałam, że te kolory są tak trudno dostępne. Przeczesałam rossmannowskie półki podlczas przecen -49%, ale nie znalazłam nic... Aż tu nagle natknęłam się na paletkę MAKEUP REVOLUTION, NEW-TRALS VS NEUTRALS czułam, że znalazłam to, czego szukałam. Aż trzy z szesnastu kolorów to cudne "czerwienie": odcienie TREND, TONE oraz NEW-TRAL. 


Oczywiście to nie taka czerwień jak królewski płaszcz, ale kolory są zdecydowane i wpadają lekko w róż, a nie fiolet. Są ciepłe, a takich szukałam. Poza tym, w paletce są trzy odcienie, które tworzą cudną, skrzącą się taflę, ale bez nachalnych drobinek: STYLE, PARTIAL i MODE. Pozostałe kolory są bardziej uniwersalne, i może poza odcieniem STRONG (mocny, skrzący odcień, idealny do wieczorowego makijażu), pozwalają wyczarować urocze, dzienne stylizacje. Niestety moje zdjęcia pozostawiają wiele do życzenia, jednak pozwalają pokazać choćby pogląd na jakość paletki. W porównaniu, jakie mam, do cieni Eveline czy Miss Sporty - to niebo a ziemia! Pigmentacja i trwałość w przypadku MUR jest rewelacyjna. Kolory ładnie można stopniować i blendować, pomaga w tym dołączony do paletki pędzel. Jedyne, co mogę im zarzucić, to to, że się osypują przy nakładaniu. Niestety, ale moje policzki po wykonaniu makijażu to pole bitwy. Widzę jednak, czytając recenzje dużo droższych produktów, że tak bywa, ale nie ma to żadnego odbicia w jakości noszenia i trwałości makijażu. 



Co tutaj wiele pisać, ja jestem zachwycona! Piękne, trwałe cienie za przyzwoite pieniądze. To nie jest ostatnia paletka MUR, jaką kupiłam. Może skuszę na jeszcze jedną, zawierającą więcej odcieni ziemi, które ładnie komponują się z moją urodą. Jestem skłonna nawet dodać, że może zupełnie odejdę od cieni marek typowo drogeryjnych marek (wiem, MUR to nie jest profesjonalna linia, ale jednak jakościowo widzę różnicę). Oceniam paletkę na 5+. 

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Uważam, że jest v=bardzo uniwersalna :)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawe i fajne zestawienie kolorystyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maluję się nią na co dzień i potwierdzam! Kolory uniwersalne :)

      Usuń
  3. Zaciekawiłaś mnie tą paletką :) Chcę sobie kupić pędzelki i też zacząć eksperymentować z cieniami, jednak u mnie będzie to początek początków w cieniowaniu powiek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ja też jestem bardzo na początku :) Teraz myślę o dobrym (markowym) pędzlu do blendowania, a aktualnie nieźle radzę sobie takimi z Rossmanna :)

      Usuń
  4. Firma ma bardzo porządne paletki biorąc pod uwagę ich cenę. Posiadam tylko wersję Essential Mattes 2, ale chętnie powiększyłabym swój zbiorek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już chcę mieć kolejną, cena tylko zachęca :)

      Usuń